2011/11/02

#60

ambitnie postanowiłam narysować Yukimurę w oryginalnym stylu mangi Prince of Tennis żeby ogarnąć w końcu jak- poza fryzurą- uchwycić podobieństwo jeśli już będę go rysować na swój sposób. I nawet wyszło, a jest na to wytłumaczenie- szkice zawsze mi wychodzą jak rysuję je na jakimś brudnym i zadrukowanym papierze z myślą, że nie ma co brać czystej kartki bo przecież i tak spieprzę. :-D

2011/11/01

#59

to jest njemożebne jak zupełnie inaczej wyglądały kolory na moim laptopie RILI RILI.

#58

chciałabym mieć coś mądrego do powiedzenia na ten temat ale NJE MAM NJE MAM NJE MAM... no może tylko to że ten pairing zasługuje na dużo lepsze arty do których uparcie dążę ;)

2011/10/28

#56

ble ble ble ble pare slow o tym jak jestem beznadziejna ble ble ble

2011/10/23

#55

Olinie mój ty, ja kończę masę prac, ale są to martwe natury na zajęciach i w domu już mi się nie chce ;-B

2011/10/22

#54

ćwiczymy dynamiczne pozy:D udało mi się narysować Sanadę w skrócie perspektywicznym z dołu, teraz dla odmiany Yukimura w ambitnym skrócie z powyżej środka ale poniżej góry. ;3
w sumie na chuj ja to piszę, chyba tylko po to żebym za rok mogła na to spojrzeć i wyśmiać. 8D

2011/10/21

2011/09/02

#51

waaaah, brakowało mi tabletu przez te wakacje... nie żebym umiała sie nim posługiwać, nie. ale i tak. :-B

2011/07/04

#50

Połowa drogi do setki! :D soł egzajtin, nie sądziłam, że jestem aż tak płodna, czy coś.